piątek, 9 grudnia 2016

WDiC (42) Cosy Hubby, Tilda, święta i "Wszystkie żony Hemingwaya"

Bardzo rzadko ostatnio biorę udział w akcji, bo praktycznie nie czytam :( doby mi po prostu brakuje. 
Jednak robótkowo sporo się dzieje. 
Skończyłam piękny Cosy Hubby- jestem tak zauroczona tym projektem, że w planach mam jeszcze jeden granatowy z włóczki typu tweed. Jeśli chcecie więcej o nim poczytać to zapraszam to poprzedniego posta
Czytać zaczynam książkę poleconą przez przyjaciółkę, ale nie mogę jeszcze nic o niej powiedzieć bo jestem na .......1 stronie.

 Poza tym produkuję ostatnio w ilości pół hurtowej pompony z tiulu.

 i szyję króliczki, których szycie i dzierganie dla nich ubranek stało się moją pasją.



 no i jeszcze bombki, obrusiki i inne ozdoby świąteczne, ale o tym już było więc nie będę się powtarzać.
Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie komentarze, a teraz bięgne popatrzę co tam u Was słychać.

4 komentarze:

  1. Króliki ostatnio w blogosferze dość popularne i nic dziwnego, bo są fajniutkie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne prace! Królisie urocze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe prace! Króliczek w szarym sweterku - rewelacja!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko piękne. Interesująca książka. Lubię biograficzne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wasze komentarze.
Miło mieć świadomość, że są ludzie z taką samą pasją.
Pozdrawiam