środa, 2 września 2015

WDiC (27) cd Aisiling

Jak fajnie, że znowu środa, bo to oznacza, że już tylko 2 dni zostały do spotkania robótkowego w poznańskich "Splotach" więcęj informacji tutaj no i że to kolejny tydzień z akcją Maknety "Wspólne dzierganie i czytanie" (więcej o akcji tutaj).
U mnie w ciągu ostatniego tygodnia prawie nic się nie zmieniło. Bondy zniechęcona komentarzami nawet nie wzięłam do ręki, chociaż nadal planuje ją przeczytać, wysłuchałam natomiast audiobooka "Biała Masajka" i chociaż kiedyś już czytałam książkę oraz oglądałam film to całkiem przyjemnie było mi przypomnieć sobie historię wielkiej miłości Corinne Hofmann. Wypożyczyłam sobie odrazu kolejną część "Afryka moja miłość", którą dzisiaj zaczynam.


Dzierganiowo-w obawie, że nie starczy mi wełenki sprułam w czwartek wszystko co miałam już zrobione i zaczęłam od nowa i chyba to był dobry krok, bo szarej nawet trochę mi zostało więc mam nadzieję, że fioletowej również wystarczy, tyle, że zamiast prezentować Wam już gotowy udzierg to niestety nadal jest on w obróbce. Zaczęłam wczoraj wieczorem bordiurę. Chusta chyba nie wyjdzie mi tak duża jak oryginał Justyny za sprawą mniejszych drutów, ale mam nadzieję, że dam rade się nią omotać naokoło szyi ;)

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mój blog i do następnego.....mam nadzieję, ze będę dysponować jakimś gotowcem

21 komentarzy:

  1. Ten fiolet ma taki energetyczny odcień:) Na pewno będzie świetnie się prezentował. Udanego spotkania! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och spotkanie na pewno będzie udane. Już się nie mogę doczekać

      Usuń
  2. Ksiazki o ktorych piszesz, czytałam. I muszę Ci powiedziec, że zadiwiła mnie taka miłosc. Tak różne światy i tak różni ludzie a jednak milość .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pierwszy raz czytałam "Białą Masajkę" to jakoś bardziej wyrozumiała byłam, teraz czasem drażniła mnie postawa Corinn, ale zależało mi, żeby odświeżyć sobie klimat

      Usuń
  3. Uwielbiam połączenie szarości z fioletem wieć niecierpliwie będę czekała na prezentacje nowej chusty. Ksiązek nie czytałam- jutro wymarsz do Biblioteki:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Eluś trzymaj, bo już mnie ona tyle zdrowia kosztuje, że brak słów

      Usuń
  4. Czekam na koniec chusty - bardzo się ładnie komponuje z tymi afrykańskimi obrazkami. :)
    I miłego spotkania!! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och te afrykańskie spotkania prowokują mnie do odwiedzenia Afryki.......pomarzyć dobra rzecz

      Usuń
  5. Kolorek chusty taki już jesienno-wrzosowy, ale piękny. Książki czytałam...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja opuściłam 2 środkowe i chyba żałuję, bo "Afryka moja miłość" bardzo mi się podoba ze względu bardziej podróżniczy charakter

      Usuń
  6. Chusta zapowiada się ciekawie, czekam na gotowca. Czytelniczo u mnie od roku ubogo, obecnie czytam blogi od deski do deski. Twój skończyłam wczoraj i przyłączam się tutaj na stałe. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło. Zapraszam-rozgość się i czuj się jak u siebie ;)

      Usuń
  7. Chusta zapowiada sie pięknie, tak wrzosowo...
    książki znam, warte polecenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolka przecież wrzos to mój kolor przewodni

      Usuń
  8. Nie lubię prucia ale to czasami jedyne wyjście, żeby wyszło coś ciekawego. Udanego spotkania u Dobrochny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkanie na pewno będzie udane jak wszystkie u Dobrochny

      Usuń
  9. "Białą Masajkę" miałam już dawno przeczytać, ale jakoś wyleciała mi z głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze to kiedyś bardziej mi się podobała, dzisiaj trudniej było mi ją zrozumieć, bo chyba trochę już "wyrosłam z klimatu" ;), ale kolejna część bardzo bardzo mi się spodobała, jest jakby dojrzalsza

      Usuń
  10. W książkach tematyka afrykańska,która jednak mnie nie nęci.Jakiś czas temu czytałam książkę "Hańba" Coetzee. Polecam.
    Co do prucia, tylko ten nie pruje, kto nie robi na drutach ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wasze komentarze.
Miło mieć świadomość, że są ludzie z taką samą pasją.
Pozdrawiam