środa, 27 maja 2015

Testowa chusta Samarama

Skończyłam w niedziele pierwszą w życiu chustę. 
Uświadomiłam sobie, że chociaż to mama zaszczepiła we mnie bakcyla robótkowego to ja nigdy jeszcze nic nie zrobiłam tak specjalnie dla niej.... Więc skoro zeszły się do kupy dwie okazje tj.pierwsza w życiu chusta i wspaniałe święto-Dzień Matki to moja mama została przeze mnie wczoraj obdarowana taką swoistą wyjątkową laurką wydzierganą specjalnie i tylko dla niej. 
Była bardzo wzruszona z czego się cieszę, bo ostatnimi czasy ma raczej smutne życie więc każdy chociaż drobny uśmiech na jej twarzy mi daje podwójną radość. 



 Chusta to Samarama, której polskie tłumaczenie testowałam dla jej projektantki Dagmary z bloga Yellowmleczyk. Zamiast opisywanych bąbelków zrobiłam koraliki w kolorze chusty więc nie są za bardzo widoczne, zresztą zabrakło mi i chociaż mam już domówione to mama stwierdziła, że ona za bardzo "koralikowa" nie jest i nie mam jej doszywać. 
Chustę wykonałam z turkusowej Lace Dropsa 800m w 100g. Skład 70% alpaka 30% jedwab.
 Zużyłam trochę ponad pół motka. Robiłam na drutach nr 4. 
Chociaż wzór wymagał dużego skupienia to efekt wart jest każdej godziny nad nim spędzonej.
a na koniec pochwalę się laurką od mojej córci, którą w konspiracji przygotowała biorąc specjalnie urlop. Dostałam pyszny tort śmietankowo-owocowy i 2 moteczki lace również z sklepu wlockowo.pl

zdjęcia z strony internetowej sklepu wlockowo.pl. 
Mam nadzieję, że nie mają mi tego za złe bo w końcu to jednak zawsze jakaś dobra reklama dla nich, a ostatnio sporo u nich zamawiam ,chociaż do końca lipca nie miałam kupować wełenek.....

10 komentarzy:

  1. Włóczki cudne, i chusta.
    Tu wklejam link do wzoru, który podpatrzyłam u Zdzid:
    http://tojazdzid.blog.onet.pl/2010/09/25/chusta-z-angory-ram/
    Chusta, jak pisałam, prosta, fajnie się robi. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, na pewno ją wydziergam.

      Usuń
  2. Chusta jest piękna, a ten tort - już mi ślinka leci, a przecież to tylko zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nie bardzo umiem robić zdjęcia. W rzeczywistości wygląda dużo lepiej, a kwiatuszki są trójwymiarowe. I ten delikatny śmietankowy krem. Co Ci będę gadać warty grzechu ;)

      Usuń
  3. Chusta dla mamy ma piękny kolor...nie wytrzymałam...i mimo postanowień pękłam i zamówiłam sobie taki turkusowy Lace:)...ja dla mojej mamy postanowiłam coś fajnego wydziergać na imieniny, które są dopiero w listopadzie, także jest duże prawdopodobieństwo, że zdążę:)), bo ostatnio tempo mojego dziergania jest załamujące....pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze można mieć super tempo, my z kuzynką trochę się prześcigamy i to na pewno jest dodatkowa mobilizacja ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Budują mnie Wasze pozytywne komentarze, tym bardziej, ze to pierwsza moja chusta.

      Usuń

Dziękuję za wasze komentarze.
Miło mieć świadomość, że są ludzie z taką samą pasją.
Pozdrawiam